wtorek, 5 kwietnia 2016

Ryga cz. II - spacer poza starówkę

W poprzednim poście opowiadałam wam, co można zobaczyć w ścisłym centrum Rygi, czyli jej starówce. Teraz oprowadzę was poza jej obręb, jednak nadal wszystko można zobaczyć poruszając się po mieście pieszo :)





Przedmieście Moskiewskie

Jest to miejsce, w którym można pomyśleć, że czas się zatrzymał ponad 20 lat temu. A to za sprawą między między innymi:


Hale targowe

Cztery hangary, które pełniły wcześniej funkcję hangarów zeppelinów (rodzaj sterowca) w Lipawie, zostały przetransportowane do Rygi i przekształcone na halę targową w 1930 roku. Warto się tam udać, aby poczuć trochę inny klimat. A także na zakupy. Można tam kupić jedzenie (pieczywo, owoce, warzywo, mięso, sery - pełen przekrój), a także ubrania, buty czy jakiś mniejszy sprzęt elektryczny. Stragany znajdują się nie tylko w halach, ale zajmują też część pobliskiego placu. Na targu można także zjeść niedrogi obiad.

Źródło
Źródło


Akadamia Nauk

Polacy mają Pałac Kultury i Nauki, a Łotysze mają Akademię Nauk. Budynek zbudowany na wzór stalinowskich wysokościowców może być uznany za brata naszego Pałacu KiN.  Aczkolwiek przypomina takiego bardziej ubogiego brata, który w przeciwieństwie do PKiN chowa się na uboczu i jest mniej zdobny. Jest także dwukrotnie niższy. Można wejść na znajdujący się na 18 piętrze taras widokowy (koszt 4 euro).
Kiedy ja zwiedzałam Rygę, było dosyć mgliście i odpuściłam wejście na taras. Jeśli się nad tym zastanawiacie, bardziej polecam udać się na wieżę kościoła św. Piotra. Widok na starówkę wydaje się ciekawszy :)






Cerkiew Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie



Żydzi w Rydze

Bardzo żałuję, że na mojej turystycznej mapie nie były zaznaczone 'atrakcje' związane z historią Żydów. Mam nadzieję, że podczas kolejnej wizyty to nadrobię, a wam umieszczam informację, żebyście mogli wpisać te miejsca na listę must see Rygi.


Muzeum Holokaustu na Łotwie

Idąc od Akademii Nauk w stronę rzeki, można dojść do Muzeum Holokaustu na Łotwie. Wstęp jest bezpłatny. Co wydaje się najciekawsze, to fakt, że muzeum mieści się w dawnym getcie, przez co można poczuć panujący tam wtedy klimat.

źródło
Źródło


Ruiny Wielkiej Synagogi

Również w przedmieściu moskiewskim, w niewielkim parku przy ulicy Gogola, znajdują się ruiny Wielkiej Synagogi. Synagoga została wybudowana w 1871 roku i była jedną z największych i najważniejszych synagog w mieście. Jej koniec nastąpił w 1941 roku, kiedy to niemieccy żołnierze zagonili Żydów do synagogi, samą świątynię zamknęli i podpalili. Ruiny odsłonięto w latach 90.

źródło


Muzeum Żanisa Lipke

Żanis Lipke ocalił przed holocaustem prawie ćwierć ocalałych na Łotwie Żydów. Był odpowiedzialny za ich przewóz pomiędzy gettem a magazynem, gdzie pracowali. To pozwoliło mu na ukrycie części z nich w bunkrze zbudowanym pod szopą. Obecnie bunkier został zrekonstruowany i powstało tu muzeum Żanisa Lipke. Wstęp do muzeum jest bezpłatny. Bunkier musi robić ogromne i przy tym straszne wrażenie. Odsyłam was do tamBylskich, którzy opisali swoją wizytę.

źródło
źródło


Park Bastejkals

Jest to dość duży park oddzielający starą część miasta od tej nowszej. Park zdecydowanie nadaje się na romantyczne spacery. Dużo zieleni, kręte alejki, rzeźby i oczywiście most miłości z zawieszonymi kłódkami. Znajduje się tutaj niewielki wzniesienie, na którym znajdował się kiedyś bastion. Można też skorzystać z wodnego tramwaju, a latem popływać na łódkach. W parku tym znajduje się również Opera Narodowa.

źródło







Pomnik Wolności

Jest to wysoki na 35 metrów pomnik, który na szczycie posiada statuę kobiety będącej symbolem wolności Łotwy. Trzyma ona w rękach 3 gwiazdy, które mają uosabiać 3 historyczne regiony państwa - Inflandy, Kurlandię i Łatgalię. W czasach ZSRR gwiazdy interpretowano jako jedność republik bałtyckich i z taką interpretacją można również czasem spotkać się obecnie. Kobieta jest zwrócona twarzą na zachód, co ma symbolizować otwartość Łotwy na cywilizację zachodnią. Natomiast na wschodniej stronie można zobaczyć postacie ze spuszczonymi głowami i kajdanami.
Przed pomnikiem żołnierze pełnią wartę honorową.





Sobór Narodzenia Pańskiego

Jest to największa cerkiew w krajach bałtyckich. Została wybudowana pod koniec XIX wieku. W czasach, kiedy Łotwa była okupowana przez Niemcy, została przemianowana na świątynię luterańską, natomiast pod rządami ZSRR uczyniono z niej planetarium.
Zazwyczaj nie lubię zwiedzać kościołów. Nie jestem wierząca, a przy tym nie chcę zakłócać innym modlitwy, ale tu postanowiłam zrobić wyjątek. Wnętrze, z jednej strony bogato zdobione, pełne złoceń, a z drugiej przestronne i bez przepychu (pomimo złoceń). Zrobiło na mnie całkiem spore wrażenie.






Śladami secesji

Na starówce można znaleźć wiele budynków w stylu art nouveau, jednak dla miłośników tego stylu prawdziwą gratką będą ulice Alberta, Elizabetes oraz Strelnieku. Praktycznie każdy z budynków na tej ulice posiada misterne zdobienia w postaci ludzi, postaci mitologicznych, roślinności, wieżyczek. W sumie zdjęcia oddadzą to bardziej niż słowa.













Spacer nad Dźwiną

Spacerując nad brzegiem rzeki można zobaczyć kilka pomników ustawionych w jej okolicy, Bibliotekę Narodową w kształcie piramidy. Mnie najbardziej zachwycił pięknie oświetlony most i jego odbicie w rzece.






A wam co najbardziej spodobało się w Rydze? Byliście albo macie ochotę zwiedzić?


8 komentarzy :

  1. Nie byłam w Rydze, ale chętnie kiedyś się tam wybiorę :) Lubię miejsca z klimatem, niezbyt nowoczesne, więc myślę, że spodobałoby mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno, jest tam mnóstwo uliczek, w których warto się zgubić :)

      Usuń
  2. Ciekawe czy to miejsce by mi się spodobało? Nie ukrywam, że te cerkwie mnie ciekawią, gdyż do tej pory żadnej na oczy nie widziałem. Ale chyba lepiej pojechać tam wiosną albo latem po szarości trochę przytłaczają tak samo jak u nas:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lato wydaje się najlepszą porą, ponieważ jest tam trochę chłodniej niż u nas. Ja miałam szczęście, bo jako na listopad pogoda nie była taka zła.
      A cerkwie są interesujące w środku, panuje tam inny klimat niż w kościele.

      Usuń
  3. A wiesz, że nigdy nawet nie natrafiłam na post o Rydze? Oglądałam wiele relacji z Paryża, Rzymu, Pragi i innych turystycznych punktów, ale Ryga nigdy mi się nie przewinęła. Teb most wygląda wprost cudnie, nie mogę się napatrzeć. Jest po prostu przepiękny :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się spodobał post i miasto. Masz rację, gdy szykowałam się do wyprawy niewiele informacji sama mogłam znaleźć. Ja lubię podróżować i nie lubię ograniczać się do typowych miejsc :)

      Usuń
  4. W Rydze znam tylko okolice dworca autobusowego, na którym kilka razy czekałam na przesiadkę. Zdaje się, że gdzieś niedaleko jest właśnie budynek Akademii Nauk. Widzę, że wiele ciekawych miejsc mnie ominęło, więc muszę kiedyś wybrać Rygę jako cel podróży, a nie tylko punkt przesiadkowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dworzec znajduje się w sumie pomiędzy starówką a przedmieściem moskiewskim. Bardzo blisko dworca są hale targowe i właśnie Akademia Nauk. Mam nadzieję, że kolejny raz uda się zwiedzić :)

      Usuń

Zobacz więcej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...