środa, 2 marca 2016

Wilno

Będąc w Wilnie, nie zakochałam się w tym mieście ani także nie czuję potrzeby powrotu tam. Z jednej strony wpływ na to miał mój zbyt długi przystanek w Wilnie. Miasto jest dosyć małe, szczególnie jego starówka. Jak to ktoś kiedyś mi powiedział, stare miasto jest tak małe, że aż do kościołów zaczyna się wchodzić i je oglądać. Z drugiej strony tu zakończyła się moja podróż po krajach bałtyckich i jej zakończenie było inne niż planowałam. Ale wracając do samego miasta, aby oddać mu trochę sprawiedliwość, zapraszam dalej :)



Jak dojechać?

Z Warszawy można bezpośrednio dojechać do Wilna autobusami Simple Express. Ja swój bilet kupiłam dużo wcześniej i zapłaciłam 12 zł. Jeździ tam też m.in. Ecolines


Gdzie się zatrzymać?

Ja wybrałam Fabrika hostel, który znajduje się w centrum miasta, kilka minut pieszo od starówki. Hostel jest nowoczesny, czysty, przyjemnie urządzony. Posiada bardzo dużą i przyjemną część wspólną i kuchnię. Recepcja jest czynna 24 h na dobę. W listopadzie było trochę pusto i byłam jedynym gościem tam. Płaciłam ok. 25 zł za noc. Szczerze mogę polecić to miejsce.


Co zobaczyć?


Ostra Brama

Ostra Brama jest pamiątką po murach wybudowanych wokół miasta. Do miasta prowadziło 14 bram, pod jedną z nich umieszczono kamień węgielny rozpoczynający całą budowę - jest to właśnie Ostra brama, jedyna z nich, która pozostała do obecnych czasów. Znajduje się tam obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej, który słynie z cudów.



Uniwersytet Wileński

Uniwersytet Wileński powstał w 1579 roku przez przekształcenie z kolegium jezuickiego przez Stefana Batorego. Przez kolejna wieki rozrastał się i przez to możemy wyróżnić w jego budynkach elementy gotyku, renesansu, baroku i klasycyzmu. Pierwszym rektorem uniwersytetu był ksiądz Piotr Skarga. Uniwersytet posiada 13 dziedzińców, w tym główny Dziedziniec Wielki. W skład kompleksu uniwersytetu wchodzą także dwa kościoły - św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. 


Bazylika Archikatedralna

Bazylika podobno stoi na miejscu, gdzie kiedyś stała pogańska świątynia boga Perkuna i ołtarz do składania ofiar. Pierwsza chrześcijańska świątynia powstała w tym miejscu w XIII wieku. Obecny kształt został nadany świątynia w XVIII wieku. Z przewodnikiem można zwiedzać katakumby świątyni, gdzie znajduje się mauzoleum królewskie.
Przy bazylice znajduje się dzwonnica. Można do niej wejść i z góry podziwiać miasto.







Jeśli lubicie odrobinę magii, pomiędzy bazyliką a wieżą dzwonnicy znajduje się płytka z napisem "Stebuklas", co znaczy po litewsku cud. Tu swój początek miał mieć bałtycki łańcuch (więcej dowiesz się czytając dalej ;). Jedna z wersji mówi, że należy pomyśleć życzenie, stanąć na płytce i się obrócić o 360 stopni. Kiedy byłam w jej pobliżu, z naprzeciwka szła dziewczyna, która znacząco na mnie popatrzyła, a następnie na płytkę. Stanęła na niej na ułamek sekundy, przymknęła oczy i ponownie się do mnie uśmiechnęła, jakby chciała dać znać, że mam zrobić to samo.
No cóż, próbowałam różnych metod, poprosiłam o rzecz realnie prostą do spełnienia i... nie wyszło.
Na elewacji hotelu Novotel znajduje się również wystający brzuch wykonany z brązu. Jego pogłaskanie ma przynieść pomyślność.



Baszta Giedymina

Baszta jest pozostałością po Górnym Zamku, który został wybudowany za czasów panowania księcia Witolda. Do naszych czasów zachowała się jedynie wieża zwana  właśnie Basztą Giedymina (Giedymin jest legendarnym założycielem Litwy). W wieży znajduje się obecnie muzeum (głównie broni) oraz punkt widokowy. Wejście na górę jest bezpłatne, można wejść samodzielnie lub skorzystać z windy. Z góry roztacza się widok zarówno na stare jak i na nowe miasto.












Trzy krzyże

Na Górze Trzykrzyskiej (zwanej także Łysą Górą) mieścił się w średniowieczu zamek. Po jego zburzeniu nie został on nigdy odbudowany, a na jego miejsce stanęły 3 drewniane krzyże. Inne podania mówią, że krzyże mają symbolizować męczeńską śmierć 3 franciszkanów. Krzyże drewniane nie przetrwały próby czasu i zostały wymienione na betonowe. Obecnie widoczne krzyże pochodzą z 1989 roku i mają upamiętniać walkę Litwinów o niepodległość.
Na górę z krzyżami można wejść, rozpościera się stamtąd taras widokowy na miasto. Polecam wam wracać tą inną drogą niż ta, którą weszliście, bo wtedy znajdziecie się w okolicach kościoła św. Piotra i Pawła.



Kościół Św. Piotra i Pawła

To jeden z tych kościołów, do których warto wejść. Ponad dwa tysiące umieszczonych tam rzeźb przez włoskich artystów przedstawia świat jako teatr. Ta perełka baroku na Litwie została wybudowana w miejscu, w którym stała świątynia ku czci pogańskiej bogini miłości Mildy. Żyrandol o kształcie łodzi ma symbolizować kryształowy ołtarz, który nie dotarł do kościoła przez zatonięcie statku, na którym był transportowany.

Źródło
Źródło


Kościół św. Anny

Kościół św. Anny reprezentuje styl gotycki. Kilkukrotnie był niszczony przez pożary, jednak za każdym razem jego wnętrze było przywracane do stanu pierwotnego. Obok znajduje się Klasztor Bernardynów, który stanowił część murów i pełnił także funkcje obronne oraz ogród Bernardyński, w którym można odpocząć wśród roślinności, kaczek i Wilenki. 






Mickiewicz w Wilnie

W Wilnie możemy zobaczyć liczne ślady pamięci o Adamie Mickiewiczu.

Przy kościele św. Anny znajduje się pomnik wieszcza. Oparty o kolumnę patrzy w stronę swojego byłego domu. Obecnie tam znajduje się muzeum poświęcone jego twórczości i życiu.




Cela Konrada

Na dziedzińcu klasztoru Bazylianów znajduje się niewielka zabudowa, w której więziono filomatów, wśród których był Adam Mickiewicz. Niestety ze względu na przebudowę nie zachowała się oryginalna cela, stworzona zostałaa cela umowna. Znajdziemy tam także wystawę poświęconą Konradowi, postaci III części Dziadów Adama Mickiewicza.


Źródło

Basteja muru obronnego

Kiedy Wilno było otoczone przez mur obronny, na górze Bakszta zbudowano basteję, która otoczona przez mur i fosę pełniła funkcje obronne i fortyfikacyjne. Obecnie znajduje się tu muzeum




Zarzecze

Zarzecze to dzielnica artystów, a nawet republika, gdyż posiada ona własny hymn, konstytucję, prezydenta, ambasadorów i biskupa. Ma także własnego patrona - anioła z brązu, który z góry patrzy na okolicę. Dzielnica, będąca kiedyś dzielnicą biedoty i marginesu społecznego, stała się za sprawą artystów jedną z droższych. Innym symbolem tej części miasta jest także panna z Zarzecza, będąca rusałką z pobliskiej rzeki Wilenki.
Konstytucja republiki Zarzecza jest udostępniona dla ogółu w kilku językach. Aż trudno mi stwierdzić, który jej punkt lubię najbardziej <3 .="" font="">






Bałtycki łańcuch

Trzy bałtyckie kraje wchodzące w skład ZSRR - Litwa, Łotwa i Estonia postanowiły zaprotestować wobec prowadzonej polityki. 2 miliony osób utworzyło żywy łańcuch o długości 600 km przechodzący przez te kraje. Protest wypadł w 50 rocznicę paktu Ribbentrop-Mołotow.
Mur znajdujący się niedaleko CH Panorama upamiętnia to wydarzenie.




Mur upamiętniający bałtycki łańcuch znajduje się ok 3 km od centrum. Lepiej wybrać się tam wcześniej, bo droga do przejścia jest średnia. Wracając wybrałam inną drogę i cóż, przez połowę trasy wracałam nieoświetloną i niezamieszkałą drogą.

Wspomniałam wam też w poradniku o Litwie, że Wilno jest średnio przyjemne w nocy. Jesienią/zimą nawet centrum jest opustoszałe i ciężko kogoś spotkać. Chciałam się przejść i późnym wieczorem wyszłam z hostelu, zmierzałam w stronę centrum. Na starym mieście zatrzymał się przy mnie samochód i mężczyzna mówiący po rosyjsku próbował mnie do niego "zaprosić". Kiedy później próbowałam dojść do siebie i zawróciłam już w stronę hostelu, kroków zaczął mi dotrzymywać inny - DJ obecnie mieszkający w UK, który zna innego DJ, którego jakaś piosenka była na liście przebojów (hmm, powinnam chyba kiedyś zrobić post o najdziwniejszych zagranicznych podrywach). Takie małe ostrzeżenie dla samotnych podróżniczek.


5 komentarzy :

  1. Mnie wschodnia Europa jakoś nie kusi, ale fajnie zobaczyć chociaż zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też jakoś na wschód nie ciągnęło, ale kilka spraw w życiu mi się tak potoczyło, że pojechałam. I nie żałuję. Fajnie jest zobaczyć coś innego :)

      Usuń
  2. Konstytucja zarzecza i mur są super. Co prawda do Wilna się nie wybieram, ale należę do samotnych podróżniczek, więc wpis o sposobach cudzoziemców na podryw jest dobrym pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowadzę notatki z podróży i kilka hasełek mi się nazbierało, więc kto wie, może kiedyś się zdecyduję ;) Ty pewnie też masz doświadczenie w tym temacie, skoro podróżujesz sama :)

      Usuń
  3. Ja myślę, że to z powodu tego niespełnionego życzenia Wilno nie wkradło się do Twojego serca :) Bardzo fajny opis, dużo ciekawostek, świetnych zdjęć, a i pogoda dopisała jak na listopad! Dzięki za linka :)

    OdpowiedzUsuń

Zobacz więcej

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...